28 lutego 2019

Wyższe emerytury, czyli program Platformy Obywatelskiej, cz. 1.

Od miesięcy słyszę narzekanie (również w mediach, które PiS uważa za „platformiane”;)), że nie przedstawiamy oferty programowej. Także dzisiaj, przy tłustym czwartku w TVN24 zaproszeni dziennikarze ubolewali nad tym. Tymczasem od co najmniej dwóch lat przedstawiamy swoją ofertę programową, składając projekty ustaw w sejmie i prezentując je na konferencjach prasowych. Trudno jednak z pozytywnych propozycji zrobić news, trudno zainteresować opinię publiczną programem partii opozycyjnej na trzy, dwa lata, a nawet rok przed wyborami. Dlatego nasz program przedstawiamy bezpośrednio wyborcom, jeżdżąc po Polsce z naszymi projektami: Porozmawiajmy o Polsce, Polska Samorządna, Polska Seniora, Sprawa Polek. Ci, którzy byli, wiedzą, że tak jest.

Platformę obywatelską Anno Domini 2019 definiuje nie tylko to, że jesteśmy antyPisem, ale też największą partią opozycyjną, która przygotowuje ofertę programową pozwalającą nam przejąć władzę jesienią tego roku. Wygrana w wyborach to wyzwanie nie tylko programowe, ale także ustrojowe, bo PiS wprowadził niekonstytucyjne zmiany, choćby w zakresie trójpodziału władzy. To dlatego od dwóch lat pracujemy w różnych zespołach, które są zapleczem Gabinetu Cieni i odpowiadają za konkretne obszary merytoryczne. A że nie jest głośno o efektach naszej pracy? To dobrze, bo stare rosyjskie przysłowie mówi: ciszej jedziesz, dalej będziesz. W zgiełku i chaosie tworzonym przez aferalny i niekompetentny rząd PiS oraz kierownictwa najważniejszych instytucji państwowych, takich jak Narodowy Bank Polski czy KNF, trudno o merytoryczną debatę, czy choćby rozmowę o propozycjach programowych, ale spróbuję na swoim blogu opowiedzieć o kilku naszych pomysłach i projektach, które powstały w Gabinecie Cieni.

Uprzejmie i pokornie proszę też Państwa Dziennikarzy o zainteresowanie się ofertą programową Platformy Obywatelskiej, o krytyczne głosy, a nawet potępienie w czambuł, nie mówcie tylko, że niczego nie proponujemy. Ponieważ nie mamy żadnej spółki, własnych dzienników, tygodników, radia, ani telewizji, ani instytucji finansowych, które sypią hojnie groszem na propagandę, choć co rusz jedna z nich upada, więc jedyne na co możemy liczyć, to rzetelne dziennikarstwo i niezależne media. Nie chcemy też żadnej taryfy ulgowej.

Dzisiaj opowiem o tym, co chcemy zrobić, żeby nasze emerytury były wyższe i pozwoliły nam cieszyć się dobrą jakością życia przez długie lata, a zdewastowany przez PiS rynek pracy wrócił do normalności, bo jednym z największych wyzwań, jakie stoją przed Polską w perspektywie średnio i długookresowej jest podaż pracy. Brak rąk do pracy już dzisiaj jest problemem, ale za kilkanaście lat będzie największą barierą rozwoju Polski. Wydaje się, że wiedza ta nie jest wiedzą tajemną, a demografia nie jest wróżeniem z fusów, więc partie polityczne aspirujące do rządzenia powinny na to wyzwanie szukać odpowiedzi. Tymczasem pojawiają się pomysły pogłębiające kryzys, jaki dotknie nasz rynek pracy na skutek populistycznej i nieodpowiedzialnej polityki PiS, która staje się coraz bardziej populistyczna i coraz bardziej nieodpowiedzialna.

Platforma Obywatelska jest jedyną partią, która przygotowała pakiet rozwiązań ustawowych adresujących ten problem. Projekt ustawy, której rozwiązania opisuję poniżej od prawie dwóch lat leży w sejmie. Oczywiście nie podniesiemy wieku emerytalnego, ale wprowadzimy motywatory, które sprawią, że ludzie zostaną na rynku pracy dobrowolnie. Jakie? Składka emerytalna jest płacona solidarnie przez pracownika i pracodawcę po połowie. Jeśli skończysz 60 lat (kobieta) lub 65 (mężczyzna) i zechcesz być nadal aktywna/y, to składka emerytalna, którą płacisz jako pracownik, pozostanie w twojej kieszeni (a to ok. 10% wynagrodzenia brutto). Dostaniesz też połowę składki emerytalnej, którą płaci za ciebie twój pracodawca. W sumie twoje wynagrodzenie będzie wyższe o 75% całej składki emerytalnej. A ona stanowi prawie 20% podstawy opodatkowania (twojego dochodu przed opodatkowaniem).

Zatrudnienie pracownika, który ma już uprawnienia emerytalne opłaci się także twojemu pracodawcy, bo połowa składki, jaką za ciebie płaci, zostanie w jego kieszeni. A to jeszcze nie koniec dobrych wiadomości! Skoro pracujesz, to twój kapitał emerytalny (czyli składka zapisywana na koncie w ZUS) powinien się powiększać. Tak będzie, bo z budżetu państwa na twoje zusowskie konto każdego miesiąca wpłynie składka obliczona od średniego wynagrodzenia w gospodarce. W ten sposób osiągamy trzy cele:

  • wyższe zarobki netto,
  • większy kapitał emerytalny, czyli wyższa emerytura,
  • wzrost podaży pracy.

Jest jeszcze coś, co jest niepoliczalne, bo bezcenne. To nasz dobrostan, czyli dobre zdrowie, samopoczucie, kondycja intelektualna i fizyczna. Otóż wszystkie badania pokazują, że im dłużej pracujemy, im dłużej utrzymujemy nasze relacje społeczne, tym nasz ogólny dobrostan ma się lepiej.

Jutro o programie Platformy Obywatelskiej – wyższe płace, bo praca musi się opłacać!

Powrót