Dodaj komentarz:
Zbyszek (Dodano: 2010-06-18 16:22:17)
Rafał wybory są tajne, a Ty i tak wszystko wiesz? Każdy polityk składa obietnice w okresie przedwyborczym. Jeden mówił o Japonii, drugi o Irlandii a trzeci (ostatnio) o Norwegii. Wszyscy starają się jakoś omamić wyborców - nawet prezes PIS. W przypadku wyborów prezydenckich trzeba jeszcze brać pod uwagę jakie są uprawnienia głowy państwa. Można przecież obiecać, że wszystkim będzie lekko, łatwo i przyjemnie. Tylko co z tego wynika? Moja puenta: idźmy do wyborów i wybierzmy najlepszego. Gdy jednak wygra konkurent, to uszanujmy wybór większości i pomyślmy, ze to także nasz prezydent. Proste prawda?
Rafał (Dodano: 2010-06-17 21:37:59)
Obiecanki - cacanki to chleb powszedni dla polityków. Wałęsa obiecywał 100 milionów (Iza L. głosowała na niego). Kwaśniewski obiecywał mieszkania (Iza L. głosowała na niego). Tusk obiecał laptopy i drugą Irlandię (Iza L. głosowała na niego). Bronek chyba nic nie obiecuje... Jeśli się mylę to proszę o sprostowanie.
Zosia (Dodano: 2010-06-17 08:05:22)
Fakt jest faktem - Komorowski jest czysty, bo sąd go oczyścił. Ale ja i tak na niego chyba nie zagłosuję. Tusk przed wyborami 5 lat temu obiecał laptopy dla uczniów i okazało się to być obiecankami-cacankami. Nie sądzę, żeby obiecanki Komorowskiego teraz się spełniły (zbyt bardzo się mota). Zastanawiam sie nad Pawlakiem, bo on obiecuje uczniom komputerki dotykowe. Jest ministrem gospodarki i gospodarka pod jego władzą się rozwija.
Czy ma Pani jakieś poważne argumenty za Komorowskim, aby na niego oddać głos, żeby mnie przekonać?
iza leszczyna (Dodano: 2010-06-17 07:37:57)
Panie Przewodniczący, komercjalizacja ma na celu właśnie to, żeby Leszczynie (nie użyję w tym miejscu pańskiego nazwiska, bo chyba różnimy się kulturą politycznego dialogu) pozwolono zapłacić za zabieg, jeśli ją na to stać. Wtedy instynkt samozachowawczy każe sięgnąć do portfela, a nie szukać znajomości. To jest uczciwe. Rozumiem, że dla osób, które ustrój PRL-u demoralizował przez prawie 50 lat, trudne do zrozumienia, ale przecież Pan stał się dorosłym człowiekiem w wolnej Polsce. Dlaczego Pan tego nie rozumie?
Marek Balt (Dodano: 2010-06-17 00:39:21)
Zapomniała Pani jeszcze o Sabacie, Chatysie i Wawrzkiewiczu, którzy byli w kolejce za biednym, biednym, bogatym i biednym oni mogli by zapłacić ale w kolejce nie stali tylko wpychali się tylnymi drzwiami. Jak Pani będzie chciała porozmawiać o służbie zdrowia to na pewno przyjdzie taki dzień w którym Pani mądrości ustąpią instynktowi samozachowawczemu a wtedy przypomnimy Pani Poseł o kolejce biedny, biedny, bogaty, biedny, Leszczyna.
Z wyrazami szacunku
Marek Balt