22 lipca 2016

Prawda to czy żonglerka liczbami?

Pan Redaktor Marcin Fijołek spytał mnie, czy grafika pokazująca, że deficyt budżetu państwa w pierwszym półroczu 2016 jest znacząco niższy niż w latach ubiegłych, to prawda, czy “żonglerka liczbami”?.

print_screen_22.07.16

Odpowiedź w jednym zdaniu brzmi: to manipulacja, a raczej dość prymitywny młotek propagandowy, w dodatku tylko dla tych, którzy w ogóle nie rozumieją ani procesów gospodarczych, ani finansów publicznych.

Dlaczego?

Po pierwsze: dane za pierwsze półrocze niewiele pokazują, bo jakie znaczenie ma to, że w pierwszym miesiącu nie wydam nic, jeśli w drugim wydam pensje z dwóch miesięcy i jeszcze spłuczę kartę kredytową, a na koniec roku moje zadłużenie będzie stanowiło, np. 150% rocznych zarobków? Powinniśmy odnosić się do sprawozdawczości budżetowej z całego roku, ale rząd PiS nie wykonał jeszcze budżetu w 100%, więc nie mamy do czego się odnieść.

Po drugie: przecież w 2015 roku PiS “przerzucił” 9 mld. zł. dochodów z aukcji LTE (częstotliwości umożliwiające uruchomienie szybkiego, mobilnego internetu) z roku 2015 na 2016, to znaczy, że zrobił sobie poduszkę finansową (a wypłaty 500+ rozpoczęły się dopiero w maju) i niepotrzebnie powiększył deficyt w roku 2015.

Dodatkowo PiSowi pomógł zysk NBP (8 mld. zł., a w ustawie zaplanowaliśmy 3,2 mld. zł.) z roku poprzedniego, warto pamiętać, że Narodowym Bankiem Polskim zarządzał wtedy rekomendowany przez Prezydenta B. Komorowskiego prof. M. Belka.

Efekt jest taki, że dodatkowo wpłynęło do kasy państwa prawie 14 mld. zł., więc jest oczywiste, że deficyt musi być mniejszy, ale to efekt tzw. one-off, tzn. jednorazowego zastrzyku gotówki.

I wreszcie po trzecie: porównywanie deficytów budżetowych z lat światowego kryzysu finansowego, gdy np. w roku 2013 mieliśmy do czynienia z drugą falą kryzysu i konieczna była nowelizacja budżetu, a wzrost PKB był na poziomie 1,6% (w innych krajach UE była wtedy recesja) jest, z ekonomicznego punktu widzenia, pozbawione sensu i nie pokazuje niczego! Ekonomia nie jest trudna, ale wymaga rzetelności i nie znosi manipulacji!

Panie Redaktorze, dziękuję za dziennikarską przenikliwość i pozdrawiam wakacyjnie:))

Powrót