Aktualności

15 czerwca 2022

Obligacje Premiera Morawieckiego, czyli „a dziad wiedział, nie powiedział…”

Od kilku dni wolne media mówią o obligacjach M. Morawieckiego, zadając pytanie, skąd Premier wiedział, że bardzo opłacalne będzie zainwestowanie pieniędzy w obligacje SP? Tymczasem problemem nie jest to, skąd Premier wiedział, że inflacja będzie wysoka, ani to, że kupił takie obligacje, bo każdy, kto śledzi polską gospodarkę, politykę finansową i monetarną państwa wiedział, że inflacja w 2022 r. będzie bardzo wysoka. Naprawdę nie trzeba do tego jasnowidza!

Przecież ostrzegali przed tym wszyscy ekonomiści i eksperci (oprócz tych na usługach rządu, kreujących równoległą rzeczywistość w TVPInfo). Robili to także politycy opozycji. O grożącej nam inflacji ostrzegałam w wystąpieniach budżetowych od 2020 roku, bo już wtedy inflacja była prawie dwa razy wyższa od celu inflacyjnego. Pandemia spowodowała jej obniżenie i odsunięcie w czasie, a później podbiła jej wysokość, ale inflacja w Polsce nie jest tylko efektem zjawisk zewnętrznych.

Wyhodował ją PiS dlatego, że:
⁃ wprowadził kilkadziesiąt nowych/wyższych podatków i danin (podatki: handlowy, bankowy, cukrowy; opłaty: mocowa, przejściowa, recyklingowa, emisyjna, denna, wodna…)
⁃ doprowadził do zapaści w inwestycjach, między innymi przez brak praworządności i rujnowanie wymiaru sprawiedliwości
⁃ wzrost gospodarczy opierał na konsumpcji, w dodatku na kredyt (co przyznał M. Morawiecki na zamkniętym spotkaniu działaczy PiS)
⁃ spowodował odpływ z rynku pracy setek tysięcy pracowników, którzy nie zostali zastąpieni wzrostem wydajności pracy
⁃ zrujnował reputację Polski wśród inwestorów zagranicznych, co przełożyło się na cenę obligacji i koszt obsługi długu
⁃ osłabiał złotego.
Dopiero na to wszystko nałożyła się pandemia i ogromne ilości pustego pieniądza w tzw. tarczy antycovidowej, a później wojna. Gdyby jednak rząd prowadził odpowiedzialną, a nie populistyczną politykę, inflacja nie byłaby ani tak wysoka, ani tak długotrwała.
Ale wróćmy do obligacji Premiera.

Dlaczego jego zachowanie jest godne najwyższego potępienia i w praworządnym, demokratycznym państwie skończyłoby się dymisją?
Bo Premier Morawiecki, który nieraz udowodnił, że potrafi zadbać o własny majątek, podejmując decyzję o kupnie obligacji, musiał być przekonany o tym, że:
⁃ inflacja w roku 2022 będzie wysoka i w dodatku utrzyma się na wysokim poziomie w kolejnym roku, a nawet dłużej (dlatego kupił czteroletnie obligacje oprocentowane wskaźnikiem inflacji)
⁃ Rada Polityki Pieniężnej pod wodzą Prezesa Glapińskiego, żeby zahamować galopującą inflację, podniesie stopy procentowe, a w ślad za tym w górę pójdzie WIBOR (dlatego kupił trzyletnie obligacje oprocentowane tym wskaźnikiem)
A jeśli był przekonany, że właśnie tak będzie, to dlaczego oszukał obywateli, zapewniając 30 lipca 2021 r., że:
„Z analiz, które przeczytałem z banku centralnego wynika, że inflacja powinna być w stopniowym trendzie malejącym, toteż za kilka miesięcy powinna tu być jakby lepsza informacja, która dotrze do nas. Na to też liczę”

I to by było na tyle. Kłamca i oszust nie powinien być premierem Polski.

Powrót

Ostatnio dodane aktualności

19 lipca 2022

Po pierwsze odsunąć PiS od władzy, czyli jak opanować inflację.

Od kilku tygodni politykom wszystkich partii zadawane jest pytanie, jak zamierzają…

Czytaj dalej
15 czerwca 2022

Obligacje Premiera Morawieckiego, czyli „a dziad wiedział, nie powiedział…”

Od kilku dni wolne media mówią o obligacjach M. Morawieckiego, zadając…

Czytaj dalej
11 maja 2022

„Chcemy aby”, czyli konferencja Premiera Morawieckiego

Premier Morawiecki w sposób „kompleksowy” przedstawił wczoraj dokładnie to samo, co…

Czytaj dalej
1 maja 2022

Kawa na ławę

Podpisaliśmy kontrakt do 2022 roku dlatego, że rząd PO-PSL w ciągu…

Czytaj dalej
28 kwietnia 2022

Wielokrotnie przestrzegaliśmy PiS

Przed tym, że lato konika polnego kiedyś się skończy przestrzegaliśmy PiS…

Czytaj dalej