Aktualności

13 marca 2017

O Polsce pisowskiej, czyli słabej, samotnej i bezbronnej…

1 maja 2004 roku pamiętam, jakby to było wczoraj: pojechaliśmy do Słowacji, ot tak, żeby przekroczyć granicę bez paszportu. Duma i radość, że nie tylko pogoniliśmy “Ruskich” i jesteśmy w NATO, ale należymy do niedostępnego dla nas przez lata “Zachodu” i moglibyśmy przekraczać kolejne granice, pokazując jedynie dowód osobisty, były naprawdę wielkie!

Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że w ciągu 10 lat Polska stanie się prymusem w wykorzystywaniu środków unijnych, że polskie miasta, miasteczka i wsie zmienią się – dzięki nim – nie do poznania. Nie wiedziałam, że PKB per capita, a więc jakość naszego życia, dzięki ciężkiej pracy Polaków i zaciskaniu pasa, gdy było trzeba, będzie doganiać starą Unię w naprawdę satysfakcjonującym tempie.

Tu pewnie wielu pokręci głowami i spyta: satysfakcjonującym? Kogo? Fakty są jednak takie, że w czasie, gdy kraje starej Unii rosły w potęgę, wykorzystując bogactwa i siłę roboczą swoich kolonii, Polska sama była w zasadzie kolonią (1772-1918). A gdy gospodarka światowa rozpędziła się po II wojnie, w Polsce mieliśmy centralne planowanie i socjalistyczne rządy, które doprowadziły nasz kraj do całkowitego bankructwa. Dlatego, narzekając na poziom życia w Polsce warto pamiętać, z jakiej pozycji startowaliśmy w 1989 roku i jak Polska wyglądała w 2004 roku.

Ale po co te reminiscencje?
Bo od 9 marca 2017 r. wiemy na pewno, że PiS i obecny rząd są dla Polski i naszej przyszłości po prostu groźne. Dopóki z nienawiścią do Unii Europejskiej obnosili się posłowie Pawłowicz, Pięta, czy inni ich szeregowi koledzy, można było mówić: demokracja ma swoje prawa, głupich nie sieją, sami się rodzą, trudno. Dzisiaj jednak wiemy już na pewno, że PiS rozpoczął proces powolnego wyprowadzania Polski z Unii Europejskiej. I nie ma w tym żadnej przesady! Jeszcze nie jutro, jeszcze nie w tej perspektywie finansowej, ale to wcale nie tak odległy scenariusz. PiS już wie, że w kolejnym rozdaniu unijnych pieniędzy nie wynegocjuje dla Polski korzystnej pozycji, bo kto będzie chciał rozmawiać z awanturniczym polskim rządem? Jaką koalicję stworzymy? Kto się o nas upomni? Paradoksalnie tylko Donald Tusk, ale to za mało, bo w Unii potrzebne są sojusze dające większość w głosowaniach. Niestety po 15 miesiącach rządów PiS jesteśmy w Unii całkiem sami, co więcej, tak jak wielu ostrzegało, wstając z kolan, tak huknęliśmy się w głowę, że straciliśmy przytomność. Chyba tylko tak można wytłumaczyć “dyplomatyczny sukces” Premier Szydło. PiS nie tylko osłabił nasz kraj, ale wystawił na pośmiewisko, pisały o tym gazety całego świata. Zafundował Polakom do zjedzenia żabę i w dodatku usiłuje zrobić z tego narodowe zwycięstwo!

Niestety to dopiero początek naszych problemów, bo PiS chce Polski osamotnionej, izolowanej i lekceważonej, Polski bez wpływu na przyszłość Unii Europejskiej. Dlaczego? Bo wtedy łatwo budować przekaz na kolejne miesięcznice, przekaz tak chętnie przyjmowany w pisowskim elektoracie: o zdeptanej godności i dumie Polaków, o Niemcu, co zawsze “pluł nam w twarz”, o wyimaginowanych zagrożeniach dla religii i tradycji.

PiS chce Polski słabej i samotnej, bo chce, żeby Polacy byli słabi i samotni, bo takich łatwiej uzależnić od pisowskiego państwa, w wielu wymiarach, także przez 500+. Takim obywatelom łatwiej wmówić, że zagrożeniem dla nich jest Europa i Niemcy, a nie Putinowska Rosja. Tymczasem realnym zagrożeniem dla Polski i Polaków jest partia Jarosława Kaczyńskiego, która dzień po dniu, oddalając nas od Unii Europejskiej, przybliża do Putina. Aż staniemy z nim oko w oko, całkiem sami.

 Blog ukazał się w serwisie natemat.pl

Powrót

Ostatnio dodane aktualności

5 stycznia 2021

Przejęcie Idea Banku a roszczenia poszkodowanych w aferze Get Back.

Od trzech lat osoby poszkodowane w aferze GetBack dochodzą swoich praw…

Czytaj dalej
27 grudnia 2020

Śniadanie w Polsat News

W Polsce dochodzi do sytuacji, gdzie w publicznym radiu słyszy się,…

Czytaj dalej
24 grudnia 2020

Zdrowych, zdrowych i jeszcze raz zdrowych Świąt Bożego Narodzenia!

Czytaj dalej
16 grudnia 2020

PiS bezradny wobec kryzysu

To co PiS robi dla polskiej gospodarki przypomina reperowanie telewizora marki…

Czytaj dalej
15 grudnia 2020

Gdyby rząd PiS wytrwał do 2023 roku, to byłaby wielka tragedia dla Polski

Wszystkie instytucje, które w jakikolwiek sposób podlegają rządowi lub są od…

Czytaj dalej