12 stycznia 2012

Dla nauczycieli i nie tylko…

Na dzisiejszej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży minister Krystyna Szumilas przedstawiła plany MEN na najbliższą kadencję. Co nas czeka w edukacji?

1. 1.09.2012 wchodzi w życie reforma programowa w szkolnictwie ponadgimnazjalnym i zawodowym. Jak każda zmiana, także i ta wywołuje sporo emocji, ale z czasów liceum pamiętam, że o takiej szkole marzyłam: uczyć się tego, co się lubi i chce w przyszłości studiować, a inne przedmioty poznawać na tyle, żeby w towarzystwie nie wypaść na abderytę. No i ekonomia w praktyce! Gdyby takie zajęcia były w IV Liceum Ogólnokształcącym…dzisiaj byłabym może ministrem finansów;)
2. Prawie każdy dorosły Polak czuje się w obowiązku skrytykować nową maturę i ponarzekać, że się spauperyzowała, że kiedyś to była matura, i takie tam…., więc od 2015 roku każdy maturzysta będzie musiał zdać na poziomie rozszerzonym co najmniej dwa przedmioty. To logiczne, jeśli zważymy, że przez dwa lata przed maturą będzie miał sporo godzin przedmiotów, które wybierze do zdawania na egzaminie maturalnym.
3. W szkolnictwie zawodowym wydarzy się to, co postulowali od dawna przedstawiciele rzemiosła, wrócimy do trzyletnich szkół zawodowych, a zawody będą opisane poprzez kwalifikacje, które można będzie zdobyć na kursach kwalifikacyjnych, co odpowiada idei LLL (Lifelong learning).
4. Wreszcie i nieodwołalnie do szkoły pójdą sześciolatki! Co prawda dopiero w 2014 roku, ale lepiej późno niż wcale, chociaż uważam, że powinny iść już w tym roku. Chyba smutno będzie samorządom, gdy nie otrzymają subwencji (już naliczonej) na sześciolatki w szkołach, gdy te pozostaną w przedszkolu. Zdecydowanie bardziej opłacało się, zamiast narzekać na brak środków,zachęcić rodziców, by posłali dzieci do szkoły. Zarzut o nieprzygotowaniu szkoły na przyjęcie sześciolatka jest nieracjonalny, bo ok. połowa dzieciaków chodziła do “zerówek” (gdy jeszcze były) w szkołach.
5. Nareszcie, jako “pomiarowiec” usłyszałam coś, na co czekaliśmy 10 lat! Powstanie bank zadań w CKE. Profesjonalizacja narzędzi pomiaru (testów egzaminacyjnych) i ich standaryzacja na najwyższym poziomie jest jak tlen dla systemu egzaminów zewnętrznych.
6. Nowe zdefiniowanie zadań dla systemu doskonalenia – to zdanie zapala czerwoną lampkę w głowach pracowników ośrodków doskonalenia nauczycieli! I dobrze, bo każdy, kto pamięta wdrażanie reformy edukacyjnej w roku 1999, wie, że bez WOM-ów trudno byłoby ją wprowadzić. A dzisiaj nie bardzo wiadomo, jakie są zadania placówek doskonalenia. Publiczne ośrodki muszą realizować zadania wynikające z polityki edukacyjnej państwa i być rozliczane z ich wykonania, tak jak szkoły z przygotowania uczniów do egzaminów.
7. W nadzorze pedagogicznym będzie kontynuowana zmiana systemowa, polegająca na podziale zadań wizytatorów na ewaluację i kontrolę pracy szkół.
8. A ponieważ szkoła przygotowuje do świata, jakiego nie znamy, więc musi być nowoczesna i cyfrowa. E-kompetencje, e-doskonalenie, e-podręczniki, e-nauczyciel, czy jak ktoś woli web-ski nauczyciel.

Na koniec pozwolę sobie wyrazić nadzieję, że web-ska będzie też Pani Minister i daruje szkołom i nauczycielom czas potrzebny do zaimplementowania zmian zaplanowanych w poprzedniej kadencji, utrwalenia ich i monitorowania efektów. Bo w końcu po to wprowadzamy zmianę, żeby było lepiej głównym beneficjentom systemu edukacyjnego czyli uczniom:)

iza leszczyna

Powrót