3 grudnia 2010

3 grudnia 2011 r.

Na szczęście kampania się kończy, więc zgodnie z powiedzeniem, co cię nie zabije, to cię wzmocni (za którym nie przepadam, ale ma w sobie wiele prawdy) jestem silna jak nigdy wcześniej:)) Nie wiem tylko, jak moj kontrkandydat patrzy sobie w oczy przy goleniu, ale może się nie goli? A może naprawdę jest naiwny jak dziecko i nie wie, że firmuje kłamstwa “Poniedziałku” a jego najbliżsi współpracownicy stosują bandyckie metody, z szantażem włącznie? A może w jego systemie wartości takie metody są dopuszczalne? Nie wiem, bo na to pytanie nie uzyskałam odpowiedzi od kandydata SLD podczas jedynej króciutkiej debaty w NTL, bo pozostałe odwołał:((( Szkoda, prezydent musi być odważny i nie może lekceważyć częstochowian, a debata na AJD miała być dla nich!

Proszę moich stałych Czytelników:)) i tych, co są ze mną od niedawna i w ogóle wszystkich Częstochowian, chodźmy w niedzielę na wybory. Proszę Państwa o głosy, bo naprawdę będę najlepszym prezydentem!
Pozdrawiam ciepło:)))

iza leszczyna

Powrót