25 czerwca 2010

25 czerwca 2010 r.

Wielki come back Jarosława Kaczyńskiego! Rzeczywiście jego metamorfoza jest tak samo prawdziwa, jak Janusza Palikota. Wypowiedź Prezesa dotyczyła gazu łupkowego. Chociaż nie wiadomo, jak duże są te złoża, nie wiadomo też, kiedy będzie można realnie wykorzystać je do zwiększenia niezależności energetycznej Polski (i czy w ogóle), to Kaczyński z całą pewnością wie jedno: nasze państwo (czytaj: obecny rząd) jest za słabe, żeby z takim przedsięwzięciem sobie poradzić, przyjdą  “obcy”, wykorzystają nas, oszukają, zabiorą łupki i tyle z tego będzie.
Nie chcę takiego Prezydenta! Podejrzliwego, nieufnego, zamkniętego na innych, rzucającego bezpodstawne oskarżenia, kochającego półsłówka i półprawdy. Prezydenta znajdującego się permanentnie w stanie anomii. Tak, anomii. Jest to zjawisko niezbyt dobrze jeszcze opisane przez psychologów społecznych, ale Kasia (moja córka) pisze właśnie pracę magisterską na temat tego stanu niepewności społeczeństwa/jednostki w systemie aksjonormatywnym i słuchając jej, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że swoją ideologię Prawo i Sprawiedliwość buduje właśnie na poczuciu lęku.
A ja chcę odważnego Prezydenta! Takiego, który nie boi się partnerstwa publiczno-prywatnego, wyzwań cywilizacyjnych, zmiany, Europy i świata.

iza leszczyna

Powrót