23 czerwca 2011

23 czerwca 2011 r. – Krzyk Błaszczaków i innych “kaprali” PiSu

Rydzyk niech sobie gada, co chce  i gdzie chce: w Polsce, Brukseli, Ameryce. Kto słucha oszusta  i oszołoma, sam wydaje o sobie świadectwo. Podobnie jak ci, którzy w mediach Rydzyka występują. Winston Churchil gdy mówił, że demokracja to niezbyt udany system, ale najlepszy z możliwych, miał właśnie różnej maści “Rydzyków” na myśli. Bo cóż można zrobić? Zamknąć jego radio, szkołę i inne instytucje, które wylewają strumienie nienawiści, manipulacji i kłamstw? Przecież wtedy podniesie się krzyk Błaszczaków i innych “kaprali” PiSu, że to dyskryminacja i zamach na wolność i demokrację. Niech mówi. Im głupiej, tym lepiej, bo chyba coraz mniej zwolenników.
Nie wierzę, że ludzie przy zdrowych zmysłach mogą słuchać takich bredni. Nawet PiS musi zrozumieć, że strzela sobie samobója, bo nikt nie nabierze się na to, że kłamstwa, oszczerstwa i wiadra pomyj wylewane na Polskę podczas pobytu zagranicą to przejaw patriotyzmu:((

iza leszczyna

Powrót