2 lipca 2010

2 lipca 2010 r.

Ostatnie dni kampanii Jarosława Kaczyńskiego można by spuentować jednym zdaniem: Socjalizm tak, wypaczenia – nie!
I to w warstwie dosłownej, bo przecież kandydat PiS gloryfikował I sekretarza PZPR Edwarda Gierka, nazywając go najlepszym spośród sekretarzy KC. Znamienne jest także to, że długi zaciągnięte w czasach Gierka spłaciliśmy dopiero w ubiegłym roku, tzn. cała Polska spłacała je ponad 30 lat!!! Gratuluję Prezesowi wzorców, ale mam nadzieję, że Polacy nie są takimi fanami towarzysza z Sosnowca, jak Jarosław Kaczyński.
W warstwie metaforycznej można by powiedzieć, że Prezes odrzuca z IV Rzeczpospolitej to, co było wypaczeniem, a zostawia same “najwartościowsze wartości”.  Szkoda (dla Prezesa), że Polacy pamiętają, że hasło o wypaczeniach było tylko listkiem figowym dla kolejnych ekip PRL-u.
Do zobaczenia w niedzielę przy urnach, niech każdy z nas zagłosuje, zgodnie z własnym sumieniem i rozumem, a tych z Państwa, którzy głosowali w wyborach parlamentarnych na mnie, proszę: zagłosujcie na Bronisława Komorowskiego.

iza leszczyna

Powrót