9 lipca 2011

09 lipca 2011 r. – Panie Czarnecki, czy Pan oszalał???

Okazuje się, że politycy PiSu mogą zafundować nam nie tylko “pasztet” w stylu wystąpienia, najpierw Rydzyka a potem Ziobry w Brukseli, ale są zdolni do czegoś – w mojej ocenie – jeszcze gorszego. Myślę o niepohamowanej radości europosła Czarneckiego, gdy opowiadał zmyśloną historię o tym, jak państwa eurogrupy (te, dla których walutą jest euro), cytuję: “przeczołgały ministra finansów III RP”. To zupełnie niebywałe, żeby przedstawiciel państwa polskiego zmanipulował dobrą dla nas wiadomość o tym, że pierwszy raz w historii, minister finansów kraju niebędącego członkiem eurogrupy został zaproszony na jej obrady. Następnie przedstawił tę informację jako fatalną dla nas, a później z nieukrywaną radością złośliwie ją komentował, twierdząc, że Polska to słaby, nieliczący się kraj, którego ministrom pokazują w Europie drzwi!!!
Panie Czarnecki, czy Pan oszalał??? Czy raczej traumatyczne, jak mniemam, przeżycie związane z wieloletnim członkostwem w Samoobronie zostawiło tak silne piętno na Pana osobowości? Czy nienawiść do Platformy Obywatelskiej jest tak silna, że nie ma granicy, której Pan nie przekroczy, żeby uderzyć w rząd premiera Tuska?
To wszystko byłoby niewarte, żeby o tym pisać, ale Pan swoimi nieodpowiedzialnymi i nieprawdziwymi wypowiedziami obniża rangę naszego kraju w Europie i świecie(!). To niestety także cena demokracji, wypadek przy pracy, gdy wybierzemy na przedstawiciela narodu Ryszarda Czarneckiego:((

iza leszczyna

Powrót