1 lipca 2011

01 lipca 2011 r. –

Prezydencja czyli przywództwo. To dobrze, że Polska będzie przewodzić Unii Europejskiej w “trudnym czasie”. Pokazaliśmy w ostatnich dwóch latach, że dajemy radę i zarządzanie kryzysowe nie jest nam obce. Przecież nawet starożytne przysłowie, a jak chcą niektórzy klątwa,  mówi “Obyś żył w ciekawych czasach”. To trudne, ale satysfakcja, gdy podołamy, dużo większa:)

Budżet całej Unii na lata 2014-2020  w kontekście dyskusji wokół siły/słabości wspólnej waluty, kryzys grecki, niepokój w północnej Afryce, nadzieje naszych wschodnich sąsiadów i akcesja Chorwacji to wyzwania niejako “dodatkowe”, bo oprócz nich jest to, co określiliśmy jako priorytetowe dla Unii podczas polskiej prezydencji: bezpieczeństwo, rozumiane bardzo szeroko, także energetyczne i żywnościowe, coraz pełniejsza integracja w ramach Wspólnoty, dotycząca przede wszystkim rynku wewnętrznego, poszerzanie Unii o nowe państwa, itd…
Trzymajmy kciuki, żeby Polska wyszła jeszcze mocniejsza, jeszcze lepiej postrzegana przez inne kraje i żeby Europa podczas naszego przywództwa była: bezpieczna, otwarta i rosnąca. Damy radę:))

iza leszczyna

Powrót